ZAKAZANE SŁOWA – TEGO NIGDY NIE MÓW DO DZIECKA I PRZY DZIECKU

ZAKAZANE SŁOWA – TEGO NIGDY NIE MÓW DO DZIECKA I PRZY DZIECKU

My idealni rodzice – tak lubimy siebie postrzegać, nie chcemy powtarzać błędów naszych rodziców, chcemy być wzorcem i autorytetem, najlepszym rodzicem i kompanem dla naszego dziecka. Nie czarujmy się. My również popełniamy tysiące błędów wychowawczych bez względu czy jesteśmy magistrami pedagogiki, psychologami czy zwykłymi rodzicami. Każdy z nas ma coś za uszami,nie raz ponoszą nas nerwy, mamy gorszy dzień, a później męczą nas wyrzuty sumienia. Przecież jesteśmy starsi, powinniśmy być mądrzejsi od naszych dzieci, a czasem czujemy się sami bezbronni w stosunku do ich zachowań. I nie czarujmy się, każdy z nas powiedział lub zrobił coś czego nie powinien, ale oto mała ściąga dla rodzica czego nigdy, bez względu na okoliczności nie powinno usłyszeć od ciebie, tak rodzicu właśnie od ciebie, twoje własne dziecko.

NIE KOCHAM CIĘ JUŻ LUB PRZESTANĘ CIĘ KOCHAĆ

Dorosła osoba ma problem z takim komunikatem gdy usłyszy je od bliskiej osoby. Jeżeli usłyszy je to twoje dziecko, dla którego jesteś całym światem, rozpada się jego cały, mały świat. Wypowiedziane w przypływie chwili takie słowa w stosunku do dziecka mogą zachwiać poczuciem jego bezpieczeństwa. I niestety nie są one rzadkością, często wypowiadane są one bez namysłu przez rodziców aby skarcić dziecko ,, Przestanę cię kochać jeśli będziesz niegrzeczny, nie posprzątasz zabawek itp.” Niestety to taki szantaż emocjonalny na bezbronnej istocie, czasem wypowiadany pod wpływem chwili lub aby wymusić pewne zachowania u dziecka.

PRZYJDZIE BABA JAGA…

Gdy urodziły się moje dzieci straszenie Babą Jagą, Złym Panem, było ulubioną formą straszenia małych dzieci przez pseudo ciocie i nawet babcie. Ta forma upominania dzieci zawsze działała na mnie działała na mnie jak płachta na byka. Dzieci się nie straszy, że zostaną gdzieś zabrane – dla osoby dorosłej to fikcja, dla dziecka to prawdziwy przekaz. Można to porównać z wiarą w Św.Mikołaja – tak samo jak maluch wierzy, że Mikołaj przyniesie upragniony prezent tak samo jest z tym, że jakaś obca osoba weźmie go od ukochanych rodziców.

WYŚMIEWANIE WYGLĄDU

Julka jest taka szczupła, a ty Marysiu taka grubiutka jesteś, słowa wypowiadane przez ,,przypadek” zaniżają poczucie wartości dziecka i doprowadza do kompleksów. Dzieci wyglądają różnie jak są małe, większa część się zmienia w okresie dojrzewania, ale to co nam powiedzą bliskie osoby bardzo często rzutuje na postrzeganie dziecka w swoich oczach w późniejszym czasie. Bo szczupła Marysia nadal będzie porównywała się z pseudo Julkami w dorosłym wieku.

KOGO KOCHASZ BARDZIEJ

Mamusię czy tatusia? Babcię B. czy Babcię S.? Próbujemy się dowartościować miłością dziecka, w szczególnościach można takie zachowania zauważyć w rozbitych rodzinach lub pełnych konfliktów gdzie trwa walka o dziecko, a dzieci kochają jednakowo, w szczególności rodziców. Nie bawmy się uczuciami własnych dzieci czy wnuków.

ZAMIENIĘ CIĘ NA LEPSZY MODEL

Uwielbiamy porównywać dzieci z innymi, wysyłamy komunikaty czasem nawet nieświadomie i komunikujemy,, Chciałbym mieć grzeczniejsze/ładniejsze/mądrzejsze dziecko niż ty!”

JESTEŚ WINNY

Za moje niepowodzenia w pracy, jak tak dalej będziesz się zachowywał będę chora,gdyby ciebie nie było miałbym więcej czasu, pieniędzy. Bez ciebie byłbym szczęśliwszy. Często gdy rodzice za szybko zostają rodzicami mają pewne poczucie straty, które czasem werbalnie lub tylko przez swoje zachowanie komunikują to dziecku. Ono nie jest niczemu winne, ale jest słabsze i na siebie często bierze niepowodzenia rodziców, bo gdyby jego nie było jego ukochany rodzic byłby….szczęśliwszy, spełniony, bogatszy. Rodzice często przenoszą swoje emocje powodując frustrację u swoich dzieci. I tak jak my dorośli potrafimy radzić sobie z takimi emocjami, bo wiemy, że wina nie leży po naszej stronie tak dziecko czy małe czy nastoletnie z takim bagażem emocji sobie nie poradzi.

Jakie wy moglibyście dopisać słowa lub sytuacje, z którymi dziecko nie powinno mieć nigdy styczności?

 

  • Joanna

    Bardzo ładnie i mądrze opisane. Dzieci są naszym skarbem i miłością.

  • Bardzo dobrze napisane, godne udostępniania. Brawo. Pozdrawiam http://www.niecałkiemsamamama.blogspot.com

  • Ja bym dodała jeszcze te nieszkodliwe pozornie „taki duży chłopak a płacze jak baba” albo „dziewczynka nie powinna być taka niegrzeczna” (gdzie „niegrzeczność ” to asertywność lub wyrażanie swoich emocji).

  • tak, zdecydowanie są to słowa, których nasze dziecko nigdy nie powinno usłyszeć, nawet jeśli wypowiadamy je w żartach, bo nigdy nie mamy pewności, czy nasze dziecko jest w pełni świadome tego, co to jest żart. Według mnie nie ma znaczenia czy mówimy coś w złości, poważnie, czy z uśmiechem na twarzy, wypowiedziane słowa mają moc, której nie da się cofnąć.

  • Nigdy, przenigdy nie mów w obecności dziecka do jego rodzica coś w stylu „zabiję cię”. Nawet w żartach. Wiadomo, że często wyrwie nam się coś podobnego, jak się na kogoś wkurzymy, ale dziecko może nie zrozumieć, że to nie jest faktyczna groźba i może na prawdę zacząć przeżywać sytuację.

  • żeby to wszytsko było takie łatwe 🙂 Czasami wypowiadamy te magiczne zdania całkiem nie świadomie. Człowiek, który wraca do domu zmęczony po pracy i nieprzespanymi przez choroby dzieci nocami, czasami nawet nie kontroluje tego co mówi. Wiem, że te wszytskie słowa i zdania mają wielki wpływ na dzieci, ale niestety musze przyznać, że nie łatwo ich uniknąć. nawet nie wiem, czy sie wogóle da.

    • Myślę, że każdy rodzic nie raz skierował niewłaściwe słowa do dziecka i każdy ma coś na sumieniu, ważne jest czasem z dzieckiem porozmawiać, wyjaśnić i jeżeli sytuacja tego wymaga, przeprosić. Dzieci są pamiętliwe i wszystko bardzo przeżywają, jeżeli z naszymi dorosłymi później dziećmi chcemy mieć dobry kontakt to musimy z nimi rozmawiać i tłumaczyć nasze zachowania.

  • Anna Ptak

    świetny post, niestety też pamiętam niektóre rzeczy z dzieciństwa i też nie lubie jak ktoś typu jakaś dobra ciocia opowiada mojej córce że weźmie jej braciszka i czeka na jej reakcję albo że nie będzie jej lubiła jak nie da jej buzi, no wkurzają mnie te teksty i niestety muszę wtedy reagować, no nie podoba mi sie takie zachowanie bo córka jest wrażliwa i sama wiem ile sie później muszę jej natłumaczyć że nikt nie zabierze jej małego brata. a co do całowania to też już jej mówię i zaczyna to rozumieć że jeśli nie chce to nie musi, wystarczy że powie dzień dobry albo cześć czy do widzenia i ciocia zrozumie. pozdrawiam

  • Kasia Troszok

    bardzo dobry artykuł, a w szczególności osoby z którymi przebywają małe dzieci powinny nauczyć się na pamięć, pozdrawiam rekodzielo-kasi.blogspot.com

  • Pamiętam taką sytuację z dzieciństwa, kiedy moja ciocia ciągle wołała za mnie „”kościotrup”. Rzeczywiście, byłam chuda. Nie jakaś bardzo chuda, ale wyróżniałam się na tle innych dzieci. A potem nagle, mając 12 lat, pojawiły się oznaki dojrzewania – szczególnie widoczne na biodrach i pupie. Przy każdej możliwej okazji musiałam się nasłuchać, jak to możliwe, że za takiego kościotrupa stałam się taką oponką. Niby nic, zwykłe dogryzanie, ale kurczę, czy tak naprawdę powinno wyglądać traktowanie dzieci i wrażliwych nastolatków?

    Nie mam swoich dzieci, ale jednego jestem pewna – moja Mama nigdy nie dała mi odczuć, że mnie nie kocha albo że coś przeze mnie przeoczyła w swoim życiu. Nie straszyła mnie i zawsze powtarzała: „nie interesują mnie inne dzieci, ty mnie interesujesz”, kiedy opowiadałam, że ktoś dostał lepszą ocenę ode mnie. Potrafiła pocieszyć, przytulić, nie uważała zakazanych słów. Uświadomiłaś mi, jak będzie mi Jej brakować, kiedy sama zostanę mamą :).

  • Kasia Maszkowska

    Bardzo mądry wpis dla wszystkich rodziców i w 100% się zgadzam z tymi słowami, nie używam tych zdań wobec swojego dziecka i nigdy nie zamierzam. Pozdrawiam i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/2016/03/pan-osos.html

  • Dobry tekst. Zapamiętam sobie jak już będę miała dziecko!

  • eV

    Gdy byłam dzieckiem, słyszałam chyba wszystkie z tych zdań. Jeśli zmotywujesz jakiegokolwiek rodzica, aby z nich zrezygnował, to zrobisz coś naprawdę pięknego 🙂

  • Kobiecy Szyk

    Zgadzam się z Tobą w 100%! Do listy dorzuciłabym: „Przez Ciebie nie zrobiłam kariery”.
    Obserwuję i zapraszam do mnie 🙂
    http://kobiecyszyk.blogspot.com/

  • Ogólnie takich rzeczy nie powinno się mówić nie tylko dzieciom, ale ogólnie nikomu. Niektóre osoby są bardzo wrażliwe i takie teksty mogą bardzo zranić.

  • Marzena

    Mimo, że nie jestem już dzieckiem to jestem bardzo pamiętliwa. Długo nie potrafię zapomnieć, jeśli ktoś powie mi coś przykrego. A co ma powiedzieć dziecko? Maluchy dodatkowo przeżywają wszystkie kłótnie, czy takie komunikaty… Bardzo dobry artykuł, który może przydać się każdemu. Pozdrawiam 🙂